W specjalnej edycji (Edycji Szaleńca) "Far Cry 3" będzie dostępna figurka bubblehead głównego antagonisty, którą doczepił ciała hawajskiej laleczki, która właśnie trzyma instrument. Poniżej zdjęcie i filmik z montowania laleczki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukulele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukulele. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 czerwca 2012
czwartek, 24 maja 2012
Still playin'
Powoli wszystkie sezony zbliżają się do oczekiwanych cliffhangerów, inne seriale dobiegają końca, ale udało mi się wypatrzeć jeszcze jakieś ukulele.
Dziewiętnasty odcinek tego sezonu "Dr House" - jestem trochę w plecy względem emisji w USA, bo oglądam z lektorem. Wilson wraca po ciężkim weekendzie do pracy i na laptopie znajduje pokaz slajdów - to wszystko czego nie udało mu się zapamiętać... 43 sekunda na wideo poniżej (nic innego nie znalazłem) i widać jak go zmęczyło granie.
niedziela, 26 lutego 2012
Ukulele Five-0
"Hawaii Five-O" oglądam wiernie od pierwszego odcinka. Zastanawiam się czasami ile ukulele bym wypatrzył, gdybym postanowił sobie odświeżyć tych trzydzieści epizodów, które są już za mną. Założyłem sobie, że nie daję zbyt wiele szans kiepskim seriom i nie marnuję czasu na powtórki, więc pewnie ktoś inny, kiedyś będzie musiał je wyłapać. Natomiast teraz już szukam na bieżąco i znalazłem w szesnastym odcinku drugiej serii. Na samym początku, zaraz po czołóce w "I Helu Pu" (po polsku "Decyzja") mamy miły akcent. Nie widać może za dobrze samego instrumentu, ale...
Scena odbywa się na balu charytatywnym Fundacji Czyste Wybrzeże. Ekipa z 5.0 bierze udział w cichych licytacjach. Chin (czyli Jin z "Losta") nie uczestniczy w sporze o karnet na rozgrywki ligi uniwersyteckiej, a stoi przy niepozornym zdjęciu jakiegoś Azjaty. Na początku myślałem że to Bruce Lee. Jednakże zaraz wypowiada kwestię: "Jestem bliski zakupu lekcji gry na ukulele prowadzonych przez Jake'a Shimabukuro." Kamila mi mówi, że to wielkie nazwisko.
Oczywiście Chin licytację wygrał, ale nie zobaczymy go raczej uczącego się grać, bo lekcje podarował swojej żonie na Walentynki. Gdybym mógł zrobiłbym na jego miejscu to samo.
niedziela, 22 stycznia 2012
Ukulele with Obama sticker on it
Dzisiejsze ukulele znalazł ingo, za co mu dziękuję, bo sam do niego nie dokopał. Jakoś się nie dałem, do tej pory przekonać do tego całego "Rockefeller Plaza 30". W najnowszym odcinku "Idiots Are People Two!" trafiło się dwukrotnie ukulele z naklejką Obamy. Widzimy je w scenie kiedy James Marsden i Tina Fey jedzą obiad, a duch Aleca Baldwina (nie mam pojęcia czy ta postać żyje i jest jakąś wizualizacją czy jest to prawdziwy duch) dyskredytuje faceta w oczach Tiny. W pewnym momencie bierze leżące na kanapie ukulele i kpiarsko mówi: "Oh look, a ukulele with an Obama sticker on it!", by później uderzając w cztery struny zaśpiewać ♪ This guy might suuuuck ♫ Instrument podobno dostał od dzieciak z drużyny.

Drugi raz widzimy ukulele podczas wideorozmowy pod koniec odcinka. kiedy Mardsen grając jakąś melodię na trzy chwyty śpiewa:
♪ I'm taaaking yoooou oooout.... to dinner ♫
wtorek, 17 stycznia 2012
Ukulele on The Rock
Dzisiaj wypatrzyłem ukulele w jednym z pudeł, które zostało po więźniach w Alcatraz. Chyba nie muszę dodawać, że w nowym "Alcatraz" (nie żeby było jakieś stare).
Najnowszy serial J. J. Abramsa nie jest, przynajmniej po dwóch pierwszych odcinkach, fajerwerkiem na miarę "Zagubionych", ale muszę przyznać, że ma to coś co mnie kupiło. Seriale Abramsa mają pewien element, którego szczerze mówiąc nie potrafię znaleźć w innych produkcjach - olbrzymie pokłady tajemnic do zgłębiania. Podobnie jak we "Fringe" i "Loście" namnożyła się całkiem spora ilość pytań w ciągu tej pierwszej półtorej godziny. Osobiście jestem za tym, żeby było ich jeszcze więcej. Lubię główkować i sądzę, że mamy do czynienia właśnie z taką produkcją.
Miejmy nadzieję, że poznamy historię człowieka, który zostawił po sobie ukulele. Na razie nikt na nim nie grał, tylko główna bohaterka trzymała je przez chwilę w dłoni, ale sądzę, że na retrospekcjach możemy je jeszcze zobaczyć - jakoś nie chce mi się wierzyć, że pierwszy przedmiot po jaki sięgnęła w tym schowków był totalnie przypadkowy.
Serial, podobnie jak "Fringe" (sądzę, że powoli można nazywać go jego następcą), oparty jest na schemacie "nowy odcinek = nowa sprawa = każdy odcinek mitologiczny", także będziemy mieli dochodzenia pani detektyw, która łapie powracających skądś przestępców i rozwiązywanie łamigłówki zniknięcia mieszkańców więzienia z 1963 roku. Kto? Jak? Dlaczego? Niezdecydowanych zachęcam - może się z tego wykluć całkiem niezła historia.
W trailerze ukulele widać przez jakąś dziesiątą część sekundy.
czwartek, 12 stycznia 2012
Ukulele w Atlantic City
Akurat rozpoczęcie moich poszukiwań ukulele zbiegło się w czasie z nadrabianiem całego drugiego sezonu "Zakazanego imperium" (tak na marginesie, ten sezon wydał mi się lepszy niż pierwszy, chyba spora zasługa tego, że oglądałem całość właśnie hurtowo). Ukulele z ósmego epizodu "Two Boats and a Lifeguard" było pierwszym które wypatrzyłem. Scena dzieje się podczas imprezy artystów w domku na plaży, na którą poszła żona Jimmy'ego z poznaną wcześniej pisarką. Jeden z gości gra właśnie na małej gitarce jakąś nieznaną mi melodię.
Zaraz po tym przypomniałem sobie o jeszcze jednej scenie, tyle że nie byłem pewien jaki instrument tam występował. Poszukiwania okazały się owocne. W szóstym odcinku pierwszego sezonu "Family Limitation" możemy oglądać wieczorne spotkanie Nucky'ego z Haugiem. Panowie piją szampana, jedzą ostrygi, a towarzysząca im dziewczyna, ubrana w same podwiązki, umila im czas grając "Japanese Sandman". Na gryfie ma prawdopodobnie naklejkę tańczącej kobiety, niestety nie widać tego na tym zdjęciu. Poniżej możecie wysłuchać tej piosenki właśnie w wersji ukulele.
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Ukulele - mały wielki instrument
Kamila od miesiąca jest szczęśliwą posiadaczką wspaniałego, czerwonego ukulele (dokładnie takiego jak na zdjęciu). Nie będę jej tutaj specjalnie słodził, ale muszę przyznać, że widać efekty ćwiczeń i muzyka, którą wydobywa z tego małego pudełka ma w sobie coś kojącego.
Od miesiąca, co jakiś czas piszę jej, gdzie wyłapałem ukulele. Czytam bądź oglądam coś, widzę instrument i łapię za telefon. Okazuje się, że pojawia się częściej niż chociażby perkusja albo wiolonczela i wcale nie jest to taki mało popularny instrument jak wydawało mi się jeszcze tej jesieni. Dlatego też zaczynając od dzisiaj postanowiłem dokumentować te wszystkie moje znaleziska.
Zaczniemy od ostatnio znalezionego fragmentu, który pochodzi z "Tańcz, tańcz, tańcz" Haruki Murakamiego. Cytowany fragment to wyobrażenia głównego bohatera na temat kolegi z gimnazjum, który został aktorem:
"Nauczyciel pływania nie pochodzi z biednej rodziny. Jest synem królewskim z Izraela, Asyrii, tamtych okolic, lecz z powodu przegranej wojny został przywieziony do Egiptu jako niewolnik. Nawet jako niewolnik nie stracił ani krztyny uroku. Tym różni się od Charltona Hestona czy Kirka Douglasa. Uśmiecha się, pokazując białe zęby i elegancko siusia. Gdyby mu dać ukulele, stanąłby nad brzegiem Nilu i zaśpiewał "Rock-a-Hula Baby". Tylko on mógłby zagrać tę rolę."
Jakoś mi się się ta wersja najbardziej spodobała. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





